Kabina ciężarówki to dla kierowcy nie tylko miejsce pracy, ale także przestrzeń, w której spędza znaczną część swojego życia. W trasie staje się sypialnią, kuchnią i salonem w jednym, dlatego naturalne jest, że kierowcy starają się nadać jej indywidualny charakter. Maskotki, zasłonki, dodatkowe oświetlenie czy ozdobne girlandy potrafią sprawić, że wnętrze staje się bardziej przytulne i dopasowane do właściciela. Jednak w niektórych krajach swoboda aranżacji kończy się tam, gdzie zaczynają obowiązywać rygorystyczne przepisy dotyczące bezpieczeństwa. Wtedy nawet pozornie niewinna dekoracja może stać się powodem do mandatu, a w skrajnych sytuacjach – poważniejszych konsekwencji.
Brytyjskie regulacje – precyzja w przepisach
W Wielkiej Brytanii kontrolą bezpieczeństwa pojazdów użytkowych zajmuje się DVSA, czyli Driver and Vehicle Standards Agency. To instytucja, która łączy w sobie kompetencje polskiej Inspekcji Transportu Drogowego oraz stacji kontroli pojazdów. Od 2019 roku prowadzi ona intensywne działania przeciwko elementom ograniczającym widoczność kierowcy. Tamtejsze przepisy są wyjątkowo precyzyjne i pozostawiają niewiele miejsca na dowolną interpretację.
Przednia szyba pojazdu jest podzielona na dwie strefy techniczne – A i B. Pierwsza obejmuje obszar bezpośrednio przed kierowcą, wyznaczany przez pracę wycieraczki i mierzący w pojazdach powyżej 3,5 tony 35 cm szerokości. W tej strefie niedopuszczalne jest jakiekolwiek zasłonięcie większe niż jeden centymetr. Druga strefa to pozostały obszar pola wycieraczek, gdzie ograniczenie wynosi cztery centymetry. Tak szczegółowe określenie dopuszczalnych wymiarów pozwala kierowcy dokładnie wiedzieć, co jest dozwolone, a co nie, i eliminuje sytuacje, w których decyzja zależy wyłącznie od uznania kontrolującego funkcjonariusza.
Polskie przepisy – możliwość interpretacji
Polskie przepisy są pod tym względem znacznie bardziej ogólne. Zasady dotyczące dodatkowych przedmiotów w kabinie wynikają przede wszystkim z artykułów 60 i 61 Prawa o ruchu drogowym. Wskazują one, że pojazd nie może być używany w sposób zagrażający bezpieczeństwu, a żaden przewożony przedmiot – niezależnie od tego, czy jest to ładunek handlowy, czy element dekoracyjny – nie może utrudniać kierowania ani ograniczać widoczności drogi. Ponadto wszystkie przedmioty muszą być zabezpieczone przed zmianą położenia, a ich wygląd nie może być uznany za odrażający. Ustawodawca posługuje się tu pojęciem „ładunku” w szerokim znaczeniu, obejmującym każdy przedmiot znajdujący się w pojeździe.
Ryzykowne elementy w kabinie
W praktyce oznacza to, że w Polsce kierowca ma więcej swobody w aranżowaniu swojej kabiny. Jednak brak precyzyjnych wytycznych może prowadzić do sytuacji, w której ocena bezpieczeństwa danej dekoracji zależy od subiektywnego zdania policjanta czy inspektora ITD. Maskotka zawieszona na lusterku, zasłonka przesłaniająca fragment szyby czy intensywne oświetlenie LED – wszystko to może zostać uznane za element utrudniający jazdę lub rozpraszający uwagę.
Niebezpieczne są również przedmioty, które w czasie jazdy mogą się przemieścić, takie jak luźne pudła czy butle gazowe. Dodatkowo przewóz niektórych rzeczy, jak broń czy wideorejestratory, jest w niektórych krajach regulowany innymi przepisami – w Austrii kamery samochodowe są wręcz całkowicie zakazane.
Bezpieczna i legalna kabina – o czym warto pamiętać
Urządzając swoją kabinę, warto pamiętać, że dekoracje mają przede wszystkim towarzyszyć w bezpiecznej podróży, a nie ją utrudniać. Znajomość lokalnych przepisów, unikanie elementów w polu widzenia oraz odpowiednie zabezpieczenie wszystkich przedmiotów pozwoli uniknąć nieprzyjemności, niezależnie od tego, czy jedziemy przez Polskę, czy po brytyjskich drogach.