CplusE #242 – Czy można jeździć na blokadzie mostu?

Witajcie! Dzisiaj wyjątkowy odcinek Q&A, bo już po raz dwudziesty odpowiadamy na Wasze merytoryczne i ciekawe pytania, zadane nam w komentarzach pod filmami. 

Od ponad dwóch lat prowadzimy tę serię filmów, w której oddaliśmy nasz kanał do Waszej dyspozycji. Staramy sie w niej rozwiewać Wasze wątpliwości związane z transportem, pojazdami ciężarowymi i zawiłościami pracy kierowcy.

Do tej pory zdążyliście zapytać o naprawdę wiele rzeczy, ale z naszego krótkiego podsumowania wynika, że najwięcej problemów i pytań rodzi się przy ewidencji czasu pracy kierowcy. I nic dziwnego, bo to megatrudne i skomplikowane. Dzisiaj też nie zabraknie tego typu pytań. Bardzo dziękujemy Wam za zaangażowanie i czas, który spędzacie oglądając nasze filmy i pisząc komentarze. Bez Was i Waszej aktywności na kanale, ta seria nie miałaby racji bytu. Z Waszą pomocą mogliśmy stworzyć aż 20 odcinków Q&A. Mamy nadzieję, że powstanie kolejnych 20 i więcej. Dzięki.

A teraz zapraszam na CpluseE, jedziemy z tematem!

Pytanie 1 – Ile razy dziennie można korzystać z przerwy dzielonej?

Poruszony w jednym z wcześniejszych odcinków Q&A, temat dzielonej przerwy kierowcy, zrodził wiele pytań i wątpliwości, które dzisiaj chcemy rozwiać. Przede wszystkim pytacie, ile razy dziennie można zastosować podział przerwy 45-minutowej. Przyjrzyjmy się przepisom. 

Czytamy tutaj, że kierowcy przysługuje przerwa po okresie prowadzenia pojazdu, która powinna trwać 45 minut, ale może być zastąpiona przerwą trwającą minimum 15 minut, po której nastąpi kolejna przerwa o długości co najmniej 30 minut. W całym artykule 7. nie ma jednak mowy, że taki podział można zastosować tylko raz. Nic tu nie piszą też o tym, ile razy możemy zrobić maksymalnie, co sprawia, że mamy w tej kwestii dowolność. Oczywiście z zaznaczeniem, że nie zignorujemy reszty przepisów, które regulują nasz czas pracy.

Maksymalny wymiar jazdy oraz pracy i minimalny wymiar odpoczynku muszą się zgadzać. W tym temacie jest jeszcze jeden ciekawy kontekst. Jak dobrze wiecie, pierwsza część przerwy dzielonej może rozpocząć się nawet po jednej minucie jazdy. Ważne jednak, aby była to minuta jazdy, a nie pracy innej. Zaczynacie dzień wpisem kraju rozpoczęcia, później macie jedną minutę młotków, po czym robicie sobie 15 minut przerwy i spoko. Tak można robić. Ale pamiętajcie, że te 15 minut przerwy nie zaliczy się Wam jako pierwsza część przerwy dzielonej. Czyli w tej sytuacji wasza następna przerwa musi trwać minimum 45 minut albo znowu 15 i 30.

Wydawać by się mogło, że to żaden błąd, ale może on skutkować sporą karą dla kierowcy oraz firmy. Jeśli kierowca uznałby nieprawidłowo, te poprzedzone minutą młotków 15 minut za pierwszą część pauzy dzielonej, a potem by zrobił tylko 30 minut przerwy to mamy wykroczenie. Wtedy ITD uzna, że przerwa była za krótka. Pamiętajcie, można robić pierwszą część pauzy dzielonej po minucie jazdy, ale nie po minucie pracy innej. Następne pytanie.

Pytanie 2 – Czy można stale jeździć na blokadzie mostu?

Widz, który zadał to pytanie napisał, że przejechał tak pewien odcinek drogi, bo zapomniał o wyłączeniu blokady mostu, którą uruchomił przy wyjeżdżaniu z zaspy. Jazda po utwardzonej i przyczepnej nawierzchni z zablokowanym z dyferencjałem nie jest rozsądna, bo może doprowadzić do uszkodzenia przekładni głównej. 

Blokady mostu używa się, gdy potrzebujemy wyjechać z jakieś zaspy albo w sytuacji, gdy zakopaliśmy się w błocie. No chyba, że marzy się nam drift ciężarówką, ale ja tego nie polecam. W normalnej sytuacji, dzięki dyferencjałowi koła kręcą się niezależnie, co pozwala na swobodną jazdę na zakrętach, ale przy zakopaniu się, może uniemożliwić nam wyjechanie, bo np. jedno koło się zablokuje, a drugie wykopie pod sobą dołek. I w tym miejscu wchodzi do gry blokada mechanizmu różnicowego, która sprawia, że oba koła napędowe zakręcą się jednocześnie. 

To, co pomaga w zaspie i błocie, na twardej i przyczepnej drodze, po pierwsze utrudnia nam prowadzenie pojazdu, bo prędkość obrotowa kół się nie kompensuje, a po drugie w przekładni mogą wystąpić naprężenia, które je uszkodzą. Dlatego natychmiast po wyjechaniu na utwardzoną drogę, należy wyłączyć blokadę mechanizmów różnicowych. Ostatnie zdanie jest bezpośrednim cytatem z instrukcji MAN-a TGX, co dowodzi, że producenci ciągników również nie zalecają jazdy na blokadzie. Dodatkowo radzą też włączanie blokady przy niskiej prędkości do 7 km/h, a najlepiej przy stojącym pojeździe. 

Reasumując, blokada mostu w zaspie czy na śliskim odcinku nawierzchni może być włączona, ale na drodze pasuje ją wyłączyć. Dodam jeszcze, że niektóre pojazdy automatycznie włączają blokadę mostu, gdy systemy wykryją, że koła kręcą się z różną prędkością obrotową, a pojazd nie przekracza 15 km/h. Po przekroczeniu tej prędkości, blokada mostu samodzielnie się wyłącza. Wtedy tego problemu nie ma. 

Pytanie 3 – Czy pauza zaczyna się od wpisu kraju zakończenia, czy od przełączenia tachografu na “łóżko”?

Tutaj powiem krótko. Każda aktywność, którą wykonujemy w ramach zajęć związanych z pracą kierowcy, w tym obsługa tachografu, nie jest odpoczynkiem. Z tego wynika, że wpisywanie kraju zakończenia w tachografie będzie pracą inną, a odpoczynek zacznie się dopiero wtedy, gdy go włączymy. Ważna jest kolejność. Najpierw trzeba dokonać wpisu kraju zakończenia, a później przełączyć się na łóżko, bo robienie wpisu w trakcie trwania odpoczynku sprawi, że go przerwiemy. A to może wiązać się z naruszeniem i mandatem, którego przecież nikt nie chce. A na pewno nie z tak błahego powodu. 

Podsumowanie

To wszystko na dzisiaj. Raz jeszcze dziękuję za Wasze interesujące pytania i proszę o więcej. Pamiętajcie, że od niewiedzy gorsza jest ignorancja. Lepiej się dowiedzieć, niż wierzyć w mity “Uniwersytetu Parkingowego”. Życzę szerokości z CplusE. Do zobaczenia!

* Dane w materiale opracowane na 2021 rok.

Dodaj komentarz

Koszyk
Przewiń do góry