CplusE #73 – Obsługa agregatu cz. 2

Witajcie! Kontynuujemy serię filmów o chłodniach. Zgodnie z zapowiedzią z ostatniego odcinka dzisiaj opowiem o agregacie Carriera, pokażę, jak obsłużyć sterownik i zaprezentuje funkcje jakie posiada. Do tego opowiem jeszcze o odpaleniu silnika elektrycznego agregatu. 

Zapraszam na CplusE, jedziemy z tematem!

Sterownik Carrier

Sterownik Carriera różni się nieco od tego, co mogliśmy zobaczyć w Thermo Kingu, ale ogólna zasada działania jest identyczna. Tutaj też są dwa tryby (ciągły i start/stop), jest odszranianie, są też kody alarmu. Rozbieżności zaczynają się przy jego obsłudze.

Te różnice widać na pierwszy rzut oka.

Po prawej stronie na górze mamy przełącznik zmiany języka. Nieco niżej jest możliwa zmiana z zasilania elektrycznego na silnik diesla. Na dole widać włącznik agregatu.

Pozostałe elementy panelu sterowania znajdują się pod tą klapką. Jedziemy od góry.

Na górze od prawej strony są diody powiadamiające o aktywnym statusie agregatu. Mówią o tym, czy w danym momencie chłodzi, czy grzeje, czy ma aktywne odszranianie. Dalej jest dioda alarmu, trybu start-stop i trybu ciągłego.

Przyciskami o kształcie strzałek dokonujemy np. zmiany ustawienia temperatury. Przyciskiem poniżej tę zmianę potwierdzamy. Dalej na prawo, mamy ręczne odszranianie, lista alarmów, zmiana trybu z ciągłego na automat oraz przycisk wyboru pozostałych opcji.

Odpalę teraz agregat. Zobaczycie co nam się pokaże na wyświetlaczu głównym i tym od komunikatów. Jeśli odpalamy go na silniku diesla, to ten przełącznik musi być w pozycji „engine”. Sprzęt włączamy dolnym przyciskiem START/RUN i OFF.

Na głównym wyświetlaczu po prawej stronie macie podaną żądaną temperaturę, a po lewej jest temperatura aktualnie panująca w skrzyni.

Żeby zmienić ustawienie temperatury wystarczy tymi strzałkami ustawić wartość, jakiej potrzebujemy i zatwierdzić ją dolnym przyciskiem.

Ustawmy sobie kilka stopni mniej niż jest obecnie. Potwierdzamy. Wyświetlacz komunikatów informuje mnie, że żądana temperatura została zmieniona.

Z ciekawych rzeczy w tym sterowniku można pokazać np. specjalny przełącznik do zmiany języka. Rzadko spotykane rozwiązanie, żeby robić osobny przełącznik do takiej funkcji. Z drugiej strony jest to użyteczne, bo można zmienić język nawet w rękawicach.

Ten agregat ma jeszcze sporo ustawień, które możemy przeglądać za pomocą klawisza „select”. W tym menu są np. dane sterownika agregatu, da się tu uruchomić test pretrip albo zaznaczyć w rejestratorze zdarzeń początek podróży. O tym ostatnim opowiem innym razem. Przy okazji odcinka o drukowaniu danych z agregatu.

Uruchamianie agregatu z sieci elektrycznej

W większości nowoczesnych agregatów chłodniczych zamontowany jest silnik elektryczny, który daje możliwość utrzymywania temperatury wewnątrz skrzyni, bez konieczności wykorzystywania silnika diesla.

To, rzecz jasna rozwiązanie stacjonarne, z którego najczęściej korzysta się np. w trakcie przeprawy promowej, albo w bazie, gdy towar czeka na dalszy transport. Czasem na trasie zdarzają się też parkingi oferujące możliwość podpięcia się z chłodnią do prądu, ale nie jest ich zbyt dużo.

A szkoda, bo dużym plusem korzystania z silnika elektrycznego jest fakt, że to rozwiązanie jest o wiele cichsze niż tryb spalinowy. Co jest szczególnie wygodne nocą na parkingu.

Na parkingu Omegi Pilzno jest specjalna strefa, gdzie kierowcy mogą wpiąć agregat do sieci elektrycznej połączonej przy pomocy specjalnego sterownika z budynkiem ochrony. Tam pracownicy mają podgląd na status działania agregatów i mogą szybko reagować przy ewentualnych problemach. 

Pamiętajcie, że agregatu nie wolno podłączać do prądu, kiedy jest włączony sterownik. Trzeba go wyłączyć przełącznikiem głównym. 

Podłączamy przewód do agregatu i włączamy zasilanie.

Następnie przestawiamy urządzenie z trybu „engine” w tryb „standby”. I odpalamy agregat. Możemy przy tym swobodnie przeglądać opcje sterownika i zmieniać ustawienia. Tracimy jedynie mobilność, a zyskujemy ciszę.

Tankowanie

Na co dzień jednak kierowcy chłodni skazani są na głośny silnik spalinowy, który – rzecz jasna – wymaga tankowania. Baki chłodni – przynajmniej tych w Omedze – mają od 200 do 250 litrów pojemności. Wszystko zależy od producenta naczepy.

Agregat pali średnio 2 – 2,2 litra na motogodzinę. Takie spalanie jest przy optymalnym działaniu sprzętu, gdy system jest sprawny, a skrzynia ładunkowa szczelna.

Warunkiem takiego spalania jest też to, czy agregat utrzymuje temperaturę, czy jest np. zmuszony do schładzania towaru. W ekstremalnej sytuacji może palić nawet 2,5 litra na motogodzinę.

Zwracajcie uwagę na ilość paliwa. Lepiej nie dopuszczać do jego całkowitego opróżnienia, bo to jest diesel i może się zapowietrzyć. 

Podsumowanie

Na koniec kwestia czynności serwisowych. W Omedze Pilzno wszystkie agregaty są zaplombowane przez producenta, więc serwis wykonywany jest przez ich specjalistów. Ale jeśli nie macie takiej opcji należy pamiętać np. o sprawdzaniu poziomu czynnika czy oleju. 

Tyle na dzisiaj. Życzę szerokości z CplusE, do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Koszyk
Przewiń do góry