CplusE #13 – Cykl tygodniowy (czas pracy cz. 2)

Witajcie! Jak widać po waszych komentarzach seria o pracy kierowcy okazała się być przydatna. Dzisiaj kontynuacja, która nieco rozszerzy omówione poprzednio zagadnienia.

Zapraszam na C plus E, jedziemy z tematem!

W poprzednim odcinku serii o czasie pracy kierowcy omówione były zasady ogólne oraz dobowy cykl jazdy i odpoczynku. Skupiłem się na pojedynczej obsadzie.

Dzisiaj uzupełnimy tę wiedzę o tygodniowy cykl prowadzenia pojazdu i odpoczynku.

Cykl tygodniowy

W cyklu tygodniowym interesują nas głównie łączny czas jazdy (czyli ile godzin kierowca spędził prowadząc ciągnik siodłowy) oraz czas odpoczynku. Mniejsze znaczenie mają tutaj np. godziny pracy innej.

W tygodniu kalendarzowym – liczonym od poniedziałku do niedzieli – kierowca może prowadzić przez maksymalnie 56 godzin. Po takim czasie jazdy ma możliwość pracy innej lub dyspozycji. Oczywiście może również udać się na odpoczynek tygodniowy, o którego szczegółach jeszcze dzisiaj opowiem.

Teraz spójrzcie na grafikę.

Przedstawia czas prowadzenia pojazdu na przestrzeni trzech tygodni.

W tygodniu pierwszym, ten kierowca pracował 6 dni.

Pierwsze cztery dni jechał 9 godzin, a pozostałe dwa były wydłużone o jedną godzinę jazdy dozwoloną przez przepisy. Razem ma 56 godzin.

Trzymając się przykładu z grafiki. Po odpoczynku, kierowca wznawia jazdę bezpośrednio w kolejnym tygodniu pracy. W tym drugim tygodniu nie może jechać tak dużo jak w pierwszym.

Wynika to z przepisów, które mówią, że łączny czas jazdy w okresie dwóch tygodni nie może przekraczać 90 godzin.

Ten przepis sprawia, że kierowca, który w pierwszym tygodniu jechał przez maksymalne 56 godzin, w tygodniu drugim może jechać co najwyżej 34 godziny.

W innej konfiguracji mogłoby być tak, że w pierwszym tygodniu kierowca jedzie na przykład 40 godzin. Wtedy, w drugim tygodniu może siedzieć za kółkiem nie dłużej niż 50 godzin.

Wracamy do grafiki.

Jeśli kierowca musi jechać dalej i ma przed sobą kolejny, trzeci tydzień siedzenia za kółkiem, to do sumy dwutygodniowego cyklu jazdy liczą mu się tydzień trzeci i poprzedzający go tydzień drugi.

Czyli zawsze bierzemy pod uwagę godziny wyjechanie w obecnym tygodniu i tygodniu poprzednim.

Podsumowując. Na przestrzeni jednego tygodnia możecie prowadzić przez maksymalnie 56 godzin, a w okresie dwóch tygodni nie wolno wam jechać dłużej niż 90 godzin.

Dobra, teraz odpoczynek.

W tym miejscu musimy wrócić na chwilę do cykli dobowych omawianych w poprzednim odcinku z tej serii.

Taki cykl może składać się z jazdy, pracy innej, dyspozycji i odpoczynku, a wszystko to powinno zamknąć się maksymalnie w 24 godzinach. Oczywiście w przypadku jednego kierowcy, bo w podwójnej obsadzie jest trochę inaczej.

Tygodniowy okres odpoczynku kierowca musi rozpocząć nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych. Licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku.

Czyli po 6 dniach pracy musi zrobić pauzę tygodniową.

Może oczywiście zrobić ją wcześniej, ale tutaj chodzi o pokazanie maksymalnego, dopuszczalnego przez prawo wymiaru pracy.

Sześć cykli dobowych pracy kierowcy daje łącznie 144 godziny i najpóźniej po takim czasie trzeba rozpocząć pauzę tygodniową.

Czyli jak zaczynamy pracę w poniedziałek o 8, to najpóźniej w niedzielę o 8 trzeba zacząć tygodniowy odpoczynek.

To jest maksymalny wymiar, a tygodniową przerwę możecie rozpocząć wcześniej. Na przykład po 3 dniach, jeśli macie taką potrzebę.

Teraz rzućcie okiem na grafikę.

Ten przykładowy kierowca wypracował maksymalne 6 okresów dobowych, czyli łącznie 144 godziny.

No i zatrzymał się na „czterdziestkę piątkę”, czyli czterdziestopięciogodzinny odpoczynek. Tutaj ważna rzecz.

Odpoczynek tygodniowy funkcjonuje w dwóch wariantach czasowych. Regularnym i skróconym.

Regularna pauza trwa – tak jak na grafice – minimalnie 45 godzin.

Pauza skrócona nie może trwać mniej niż 24 godziny.

Jak zrobicie na przykład 35 godzin pauzy tygodniowej, to i tak liczy się jako pauza skrócona.

Ważne jest też, że jeśli pauza 45-godzinna trwa przez niedzielę i poniedziałek, to obejmuje w sumie dwa tygodnie kalendarzowe. W tej sytuacji musimy wybrać czy uwzględniamy ją w tygoniu pierwszym czy w drugim. Tutaj zależy, jakie pauzy tygodniowe kierowca miał wcześniej i jakie planuje mieć później. Ponieważ w ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje co najmniej:

·         dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku lub

·         jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający co najmniej 24 godziny.

Jeśli tutaj macie krótki, to następny musi trwać minimum 45 godzin. Ale kolejny – o ten – możecie już skrócić.

Przy odpoczynku tygodniowym jest jeszcze coś takiego, jak rekompensata skróconego odpoczynku.

Tak wiem, kolejny zwrot akcji, ale to już prawie koniec.

Chodzi o to, że kierowca korzystający z opcji skróconego odpoczynku musi odebrać brakujące godziny pauzy najpóźniej do trzech tygodni po tygodniu, w którym nastąpiło skrócenie.

Zobaczcie, jak to wygląda na grafice.

Ten kierowca – na przestrzeni trzech tygodni – miał jeden skrócony odpoczynek. Trwał 35 zamiast 45 godzin.

Te brakujące dziesięć godzin musimy zrekompensować.

Kierowca na tym przykładzie połączył rekompensatę z pauzą tygodniową. Zrobił to tutaj.

Ale pamiętajcie, że rekompensatę możecie łączyć również z innym odpoczynkiem, który trwa minimum 9 godzin.

Nie możecie natomiast rekompensować skróconego czasu odpoczynku na raty. Musi to być odrobione w całości.

Podsumowanie

Koniec na dzisiaj, ale z serią o czasie pracy kierowcy jeszcze wrócimy.

Jeśli wam się podobało, dajcie łapkę w górę. Jak chcecie więcej użytecznych filmów, zasubskrybujcie.

Życzę szerokości z CplusE. Do zobaczenia.

Dodaj komentarz

Shopping Cart
Przewiń do góry